MISJA 21: Podróż dookoła Polski w 21 dni Euro

Nasi wysłannicy z Londynu i Łodzi - Petter Larsson z City University i Maciej Stańczyk z Gazety Wyborczej - przemierzają kraj w poszukiwaniu największego sukcesu i porażki Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA - Euro 2012.

Wpis

piątek, 22 czerwca 2012

Euro wróciło nad morze

Ostatni mecz Euro 2012 rozgrywany w Gdańsku już dziś wieczorem. Ulice po raz ostatni zapełniły się kibicami.

 Niemców i Greków jest jednak mniej niż Hiszpanów i Włochów dwa tygodnie temu. Nie ma tłoku. Jest za to mnóstwo koników, którzy atakują pytaniami o bilety od dworca po pomnik Neptuna. Gdybym miał wskazać, kto bawi się lepiej, powiedziałbym - Grecy. Kibice niemieccy blitzkriegiem zajęli za to wszystkie miejsca w ogródka i restauracjach.

- Dla nas to bardzo ważny dzień, także z powodów poza futbolowych. Niemcy narzucili nam swoje warunki przy planie oszczędnościowym. Mam nadzieję, że pokażemy im, że rządzimy na boisku - opowiadał mi Dymitr, jeden z greckich fanów.

Niemcy są w mniej bojowych nastrojach. Ale za to pewni zwycięstwa.

- Wygramy na pewno, ale jeśli nie, i tak będziemy się dobrze bawić - mówił z kolei Helmut, przedsiębiorca z Frankfurtu.

GRECY ROZWIJAJĄ FLAGĘ

A NIEMCY ZDEJMUJĄ KOSZULKI

    





Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.stanczyk
Czas publikacji:
piątek, 22 czerwca 2012 18:44

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • davee napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/22 19:09:04:

    a mówią,że chłopaki z Niemiec są mało atrakcyjni.co za kłamstwo ;)

  • ipolisa napisał(a) komentarz datowany na 2012/08/10 09:52:56:

    Dokładnie. Popieram przedmówcę! To na pewno Niemcy byli? :)

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

    Szukaj nas na:

    Wybierz język

Nasi misjonarze